ważne rytuały

2011-07-27 08:32:11

Powitanie i pożegnanie na codzień - banalna sprawa. Nikogo nie dziwi, nikogo tez nie trzeba zmuszać do tej czynności w takiej czy innej formie stosownej do sytuacji. Jednak w domu, w rodzinie , zwłaszcza wieloosobowej często nie ma takiego zwyczaju. Ba nawet młody człowiek uważa często, że jeśli rzuci "cześć" wchodząc do domu czy wychodzac ogranizca swoją woność (?  taką opinie słyszałam ).
Zauroczył mnie zwyczaj u przyjaciół w domu. Osoba wchodząca lub wychodząca sygnalizowała swoj zamiar przy drzwiach wejściowych i domownicy ( w liczbie dwojga) zbiegali sie żeby się uściskac lub dać sobie buziaka. Przyjacióka zdradziła mi w sekrecie, że zwyczaj ten idelnie sie sprawdził kiedy pokłócą się sie o coś i w domu panuje gęstsza atmosfera. Wystarczyło wtedy wyjść i uścisk zawsze rozładowywał sytuacje. Ale to u nich.
Patrząc na swoich "młodych" cieszę się że nauczyli się zatrzymywać w przedpokoju wołając na powitanie lub pożegnanie. Uśmiechają się wtedy do mnie i mam ładny dzien mimo płączącego rzewnie nieba.

skomentuj (0)
Strona główna